Dziś wpadłem na pomysł, że będę robił tutaj taki lekki dziennik z rzeczami, które ze mną zarezonowały danego dnia:
- myśli i pomysły
- afirmacje danego dnia
- to co stworzyłem – chcę przejść z trybu konsumenta do trybu producenta
W przyszłości może rozszerzę to o jakieś znaleziska danego dnia, może medytacje, wdzięczność i podsumowania. Zobaczymy co przyniesie kolejny dzień.
Najważniejsze to wytrwałość i systematyczność. A z tym jakoś ostatnio jest ciężko.
Dzisiejsze afirmacje
„Każde doświadczenie przynosi mi cenne lekcje i rozwój.”
„Jestem otwarty na pozytywne zmiany w moim życiu.”
„Każdy dzień przynosi nowe możliwości i radość.”
Dzisiejsza twórczość
Dziś tak jak od kilku ostatnich dni szaleje teksciarsko i muzycznie. Dzisiejsza produkcja to:
Piosenka o naleśniku
Leży leśnik na leśniku, a naleśnik na talerzu. Dzik jest dziki, dziki z lasu, a jarzyna ze Szczecina
Piosenka o krowie – to na zamówienie od Pati
Yo, yo, ta krowa to królowa, Na pastwisku chilluje, w rytm rapu mu, mu, mu Trawę żre jak kosiarka, krowa nienażarta Uważaj, gdy coś zostawi tu, tu, tu Gdy wchodzisz na łąkę rozglądaj się za krową W czarno białe plamy mleczarnią surową Przyjrzyj się dokładnie i uciekaj w mig Jeśli zamiast krowy na łące jest byk Krowa to królowa, Na pastwisku chill, w rytmie mu, mu, mu Trawę żre jak kosiarka, krowa nienażarta Prezent ci zostawi, zostawi ci tu, tu, tu